Mariusz Pudzianowski (Pudzian) |
Mariusz Pudzianowski
Polski Strongman - Mariusz Pudzianowski
Imię: Mariusz
Nazwisko: Pudzianowski
Data urodzenia: 7 lutego 1977
Miejsce urodzenia: Biała Rawska
Wymiary:
- biceps 56 cm
- kark 54 cm
- obwód pasa 92 cm
- obwód uda 80 cm
- waga 132 kg
- wzrost 186 cm
- obwód klatki piersiowej 148 cm
- obwód przedramienia 45 cm
Biografia sportowa:
Mariusz Pudzianowski, pseudonimy Pudzian, Dominator, Pyton, zawodnik Strong Man, mistrz świata i rugbista Budowlanych Łódź.
Sporty siłowe trenuje od kilkunastu lat, rozpoczynając 7 grudnia 1990 roku. Swój pierwszy start na zawodach miał w wieku 16 lat na Mistrzostwach Polski w wyciskaniu sztangi leżąc. Jego rekord wynosił wtedy 160 kg. Dwa lata później wyciskał już 205 kg. Od pierwszego występu na MP czterokrotnie stawał na najwyższym podium.
Od 11 roku życia do dziś Mariusz trenuje karate. Obecnie posiada 4 kyu. Przez niecałe 7 lat uprawiał również boks. W 2005 roku Mariusz Pudzianowski założył Szkołę Ochrony Fizycznej Pudzian Academy, która kształci przyszłych pracowników ochrony. Do dziś karate kyokushin trenuję od 11 roku życia. Obecnie posiadam 4 kyu.
Pierwszy jego start w zawodach Strong Man odbył się 1 maja 1999 w Płocku. Do 2002 w Polsce przegrał tylko 2 razy - wówczas zajmował drugie miejsca.
Zmieniony (Wtorek, 25 Maj 2010 21:53)
Osiągnięcia Strongmana* 1999 Więcej… Dodaj komentarz
Zmieniony (Wtorek, 25 Maj 2010 21:51) Pudzianowski: wrócę do zwyciężania w MMA22 maja, 08:59 ASInfo Mariusz Pudzianowski zszedł z klatki w Worcester ze zwieszoną głową. Podziękował i pogratulował Sylvii i nie chcąc rozmawiać na miejscu porażki, poszedł do szatni. Usłyszał od Marcina Gortata, który urwał się nocą z hotelu Orlando Magic by dopingować "Pudziana", żeby się nie załamywał, a później, przy zamkniętych drzwiach odbyło się zebranie Teamu Pudzianowski. Chwilę później udało mi się porozmawiać z człowiekiem, który nie przywykł do przegrywania. Zdecydowałeś się poddać walkę. Jak trudna była to dla ciebie decyzja?
Mariusz Pudzianowski: - Trudno, ale wiedziałem, że zabrakło prądu, że nie jestem w stanie nic mu więcej zrobić. Nie było sensu dostawać dalej po łbie wiedząc, że mu nie oddam. Krzywdy ci Sylvia nie zrobił... - Nie zrobił, ale mnie pokonał, był lepszy. Miałem w zanadrzu kilka niespodzianek, ale jego doświadczenie przeważyło. Nie działały rzeczy, które na przykład sprawdzały się przeciwko Japończykowi. "Pudzian" poddał walkęJak wielka była różnica między Kawaguchim, a Sylvią? - Zupełnie inna klasa, to doświadczenie czuło się w ringu. Nie miałem szans nawet iść z nim na walenie w ciemno w drugiej rundzie, kiedy nie miałem już nic do stracenia. On trafiał, miał dłuższe ręce. To była lekcja tego, czego mi brakuje, będę się uczył i wrócę do zwyciężania. W MMA, a nie w Strongmanie, bo tam już nie ma powrotu. To jestem winien tym kibicom, którzy mnie dopingują. Czy było błędem zrobienie walki z Sylvią, zawodnikiem o takiej klasie sportowej, tylko dwa tygodnie po walce w Polsce? - Nie było, te dwa tygodnie przerwy nie zaważyły na tym, że przegrałem. Kondycja, kondycja i jeszcze raz kondycja. Czym zaskoczył cię Sylvia? - Przekonałem się co znaczy doświadczenie, ustawiał się tak, że nie mogłem go ani przewrócić, ani dobrze chwycić. Wiedziałem, że nie będzie dobrze jak były dwie próby i nic z nich nie wyszło. Teraz czas na dwa tygodnie wakacji, a później powrót do treningów, praca, może obozy w Stanach, gdzie będę miał lepszych, silniejszych sparingpartnerów. Jestem bardzo zawiedziony przegraną, ale najważniejsze jest to, żeby teraz nie poszła na marne. Przemek Garczarczyk z Worcester Zmieniony (Wtorek, 25 Maj 2010 21:50) |
Porażka PudzianaPudzian poległ w II rundzieW swoim trzecim pojedynku MMA Mariusz Pudzianowski po raz pierwszy musiał uznać wyższość rywala. Amerykanin Tim Sylvia zmusił Polaka do poddania walki w drugiej rundzie. Pojedynek trwał sześć minut i 43 sekundy. Zmieniony (Wtorek, 25 Maj 2010 21:46) Adamek: "Pudzian" nie będzie mistrzem MMAMariusz Pudzianowski zadebiutował w formule MMA pewnie zwyciężając Marcina Najmana. Strongman zapewnił, że - tak jak w swojej poprzedniej dyscyplinie - zamierza zostać mistrzem świata. W realizację ambitnych planów "Pudziana" nie wierzy Tomasz Adamek. |







